122.Graham Moore - Sherlockista

122.Graham Moore - Sherlockista

Sherlock Holmes – postać fikcyjna, bohater powieści i opowiadań kryminalnych sir Arthura Conan Doyle'a. Holmes po raz pierwszy pojawił się w powieści Studium w szkarłacie, wydanej w 1887 roku. Łącznie Conan Doyle napisał 4 powieści (Studium w szkarłacie, Pies Baskerville'ów, Znak czterech, Dolina trwogi) i 56 opowiadań o Holmesie. Conan Doyle, znużony tworzeniem kolejnych opowiadań, w 1893 roku uśmiercił postać Sherlocka w utworze Ostatnia zagadka. Holmes zginął w walce ze swym największym wrogiem, geniuszem świata przestępczego profesorem Moriartym, gdy razem spadli do alpejskiego wodospadu Reichenbach.

Jednak czytelnicy brytyjscy tak przywiązali się do genialnego Holmesa,

że po "uśmierceniu" ich bohatera nosili czarne przepaski na znak żałoby.

Protesty czytelników spowodowały, że detektyw pojawił się znów,

cudownie ocalony w opowiadaniu Pusty dom (The Empty House) wydanym w roku 1903.

(źródło:wikipedia)

Powieść "Sherlockista"  jest podobnie jak seria książek Doyle'a fikcją literacką z lekkim dodatkiem prawdziwych faktów. W lekturze tej poznajemy klub "Chłopcy z Baker Street" składający się z miłośników i fanów postaci Sherlocka. Na jednym z bardzo szczególnych zjazdów stowarzyszenia zostają znalezione zwłoki jednego z członków. Harold White, młody badacz literatury, dla którego to spotkanie jest pierwszym od momentu jego wstąpienia do klubu postanawia odnaleźć mordercę oraz zaginiony dziennik, którego odnalezienie  miało być powodem specjalnego zjazdu.

Namęczyłam się z tą książką. Każde podejście do lektury było katorgą, a strony jak na złość wcale się nie kończyły. Wszyscy pewnie myślicie teraz, że według mnie "Sherlockista" to książka nie warta uwagi. Otóż moi drodzy nic bardziej mylnego ! Mimo, że jest to wielkim paradoksem uważam, że powieść ta jest naprawdę dobra i warta wydania na nią tych trzydziestu złotych.

Dzieło Grahama Moora zaliczyłabym do pełnowartościowych kryminałów, czyli takich, w których znajdziemy wartką akcję, ciekawą fabułę, barwne postacie i niesamowity nastój. Ci więcej w tej powieści autor zastosował bardzo oryginalny zabieg  umiejscowienia akcji na dwóch płaszczyznach. Co drugi rozdział dotyczy Arthura Conan Doyle'a i jego przyjaciela Brama Stokera, którzy chcą rozwikłać tajemnice śmierci wielu młodych kobiet. Pozostałe zaś dzieją się 100 lat później i opowiadają o dokonaniach Harolda.

Szczerze mówiąc gdy myślę o tej książce mam w głowie straszny mętlik - z jednej strony naprawdę ciężko mi było skończyć czytanie tej powieści, z drugiej zaś odebrałam ją bardzo pozytywnie ,gdyż jest to bardzo dobra literatura sensacyjna napisana w świetnym stylu, osadzona w bardzo oryginalnym klimacie i co najważniejsze jest po prostu ciekawa. Stwierdzicie teraz pewnie ,że bredzę głupoty, bo jak można lubić  i chwalić coś, na widok czego traciłeś wszelkie chęci i całą miłość do czytania książek. Odpowiem wam tak - cały świat jest pełen paradoksów (innego wytłumaczenia sama nie potrafię znaleźć). Myślę, że być może zaczęłam lekturę "Sherlockisty" w nieodpowiednim czasie przepełnionym innymi obowiązkami i po prostu przez to tak się z nim męczyłam. Postaram się kiedyś jeszcze raz spróbować przebrnąć przez tą naprawdę niebanalną historię.

Mimo wszystko podsumowując książka ta według mnie zasługuję co najmniej na ocenę: dobry i naprawdę zachęcam was do przeczytania tej powieści,gdyż jest to lektura ,jakich mało na naszym rynku.Myślę, że fanów  samego Sherlocka i jego "stwórcy" nie muszę nawet zachęcać , po prostu czem prędzej biegnijcie do najbliższej księgarni po "Sherlockistę".

Za książkę dziękuję wydawnictwu Prószyński i S-ka ;-)